GKS Sierakowice – Potok Pszczółki 1:1

Z przebiegu całego spotkania należy uznać ten wynik za sprawiedliwy. Początek niemrawy w wykonaniu obu drużyn. Trafnie skomentował to jeden z naszych wiernych kibiców mówiąc: „początek meczu tak jak Polska – Japonia na mundialu, nikt nie chciał grać w piłkę”. Oba zespoły grały defensywny futbol, my graliśmy nerwowo, ale z każdą minutą nasza gra wyglądała coraz lepiej, aż w końcówce spotkania zaczęliśmy przeważać i stworzyliśmy sobie więcej sytuacji do zdobycia gola.

W drugiej odsłonie mecz nieco się „otworzył” i kibicie oglądali zacięte widowisko. Na 1:0 strzelił Jakub Pawlak, który dobił strzał Kacpra Kossa. Niestety kilka minut później pomocnik gospodarzy oddał „strzał życia” i z 40 metrów pięknym silnym strzałem w samo okienko bramki doprowadził do wyrównania. Do końca meczu oba zespoły stworzyły sobie kilka okazji do zdobycia kolejnych bramek, ale ostatecznie wynik spotkania nie zmienił się.

Skład:
Łęc – Czorniej Jaruszek Koss Wielewicki – Czerwiński Binkowski – Pawlak Bara (75’Łazarski) Kukowski – Komorowski (60’Jakuszczonek)

Gol:
Pawlak (asysta Koss)

Wracamy do Pszczółek z jednym wywalczonym punktem i jest to wynik, który musimy uszanować. Przed nami kolejny tydzień treningów, przygotowujemy się do meczu z Gedanią II Gdańsk (sobota godz. 15.00 Potok Arena)

Treningi:
wtorek 19.00 (buty do biegania – trening biegowy)
środa 19.00
czwartek 19.00

Dziękujemy kibicom za obecność na meczu, za wspólną podróż i miłe upominki po meczu:)

Forza POTOK !

Zostaw komentarz

Możesz używać znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>