Potok Pszczółki – MKS Władysławowo 1:2

Tracimy bramkę w 94 minucie meczu po kontrowersyjnym rzucie karnym. Szkoda, bo zasłużyliśmy na remis.

Do przerwy przegrywaliśmy 1:0 po bramce zdobytej ze spalonego. W 60 minucie wyrównał Jakub Pawlak po bardzo ładnej akcji Sebastiana Bary. W ostatniej akcji meczu sędzia dopatrzył się przewinienia w naszym polu karnym, zawodnik gości wykorzystał „jedenastkę” i trzy punkty pojechały do Władysławowa.

Nigdy nie narzekamy na pracę arbitrów, pomyłki sędziów to element gry w piłkę nożną.
Oglądaliśmy większe wpadki arbitrów na dużo wyższym poziomie. Mamy jednak niedosyt i świadomość, że zostaliśmy skrzywdzeni. Mamy nadzieję, że to co nam dziś zabrał los, kiedyś nam odda:)

Możemy być zadowoleni z naszej gry w drugiej połowie meczu i z optymizmem czekamy na ostatni mecz rundy, kiedy to udamy się do Redy.

Skład:
Kozłowski – Pekrul Marchewka Jaruszek Czorniej – Czerwiński (46’Bara) Binkowski – Kukowski Łazarski (75’Fol) Pawlak (80’Zemke)- Koss

Gol:
Pawlak (asytsta Bara)

Zostaw komentarz

Możesz używać znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>